Promocja!

Ciemny las, A. Stasiuk

29,00  27,55 

Wydawnictwo Czarne

2007

str. 112

1 w magazynie

Opis

Upiorny ciemny las — przestrzeń pierwotna i niebezpieczna, ale wciąż żywa, realna i dotkliwa – jak Wschód. Z drugiej strony — zwirtualizowany dom z upiornym symulatorem – siedlisko mechanicznego Zachodu. Oto ponure dekoracje „Ciemnego lasu” — tragifarsy science fiction, nieco lemowskiej opowieści o „współpracy” Wschodu z Zachodem, o obustronnej, toksycznej zależności, o mitach starego i nowego świata, o serii malowniczych stereotypów. Stasiuk wykorzystał w dramacie jedną z teorii rozwoju cywilizacji, według której ludzie w toku ewolucji podzielą się na długowiecznych, zdrowych, bogatych i sprawujących władzę panów — i tanią siłę roboczą. To oczywiście świetny materiał na wschodnio-zachodni dowcip! I znów — podobnie jak w „Nocy” – wnikliwie i z humorem prześwietlił Stasiuk stereotypy dotyczące mieszkańców Wschodu – robotników, wieśniaków, wąsaczy. Zakpił z marksistowskiego imperatywu pracy: bohater frakcji zachodniej — Syn – z braku pracy uległ całkowitej degrengoladzie i stracił poczucie sensu życia. Odurza się jeno białym proszkiem oraz ulega stymulacjom i symulacjom – na przemian. Jednak ostatecznie to wynaturzeni ciemiężyciele z Zachodu stają się karykaturalni, o niebo bardziej niż funkcjonariusze „taniej siły roboczej”, która przykleja sobie wąsy aby nie wypaść z roli. Obcy przegrywają w batalii o naszą sympatię. Są tu wszystkie zalety dramatopisarstwa Stasiuka: styl słodko-gorzki, czułość dla prostych ale szczerych „Wschodniaków” i bezlitosna diagnoza emocjonalnego chłodu i wyrachowania przedstawicieli Zachodu. Dowcipne dialogi, czarny humor, groteska, żywy, potoczny język. A skąd ta nieustająca miłość do „pracowników ze Wschodu”? Wygląda na to, że tylko oni mają niewiele do stracenia i mogą nonszalancko w ostatniej scenie powiedzieć „Pocałujcie nas w dupę” – i zawsze będzie to puenta doskonała.